W zeszłym tygodniu wybraliśmy się z Karolem do centrum. Odwiedziliśmy również Chinatown, klimat bardzo fajny. Mój Kochany zabrał mnie na obiad do chińskiej restauracji. Było bardzo milutko :-))
Ciasta bardzo apetycznie wyglądały. Aż musiałam zrobić fotkę :-)
Tymczasem uciekam się ogarnąć. Nie długo wychodzę do pracy. Do wtorku mam drugą zmianę. A więc pracuję od 10:00-18:30. Muszę dojeżdżać dwoma busami,dlatego z domu wychodzę już o 8:40.
Pozdrawiam :-*
świetne fotki ;) jesteście słodcy ;*
OdpowiedzUsuńCzesc Kochana :) fajnie, ze masz blogspot, ja tez sie tu przezucilam :) dodaje do obserwowanych i czekam na twoje kolejne notki. Pozdrawiam Asia queridoviper.fbl.pl :*
OdpowiedzUsuń