Wczoraj po dłuższym czasie w końcu miałam dzień wolnego. Wybrałyśmy się z Agą na zakupy. Jechałam po spodnie,a wróciłam z kilkoma innymi rzeczami. U mnie to norma :p
Futerko (kupiłyśmy z Agnieszką identyczne, tak nam się spodobało ;-) )
Płaszczyk
Apaszka
Japonki
Adidaski
Po zakupach zaniosłyśmy wszystko do domu i wybrałyśmy się do parku. Kupiłyśmy po piwku i siedziałyśmy sobie do 17:00. Fajnie w końcu mieć tu dobrą koleżankę. Brakowało mi tego.
Po powrocie odsmażyłam sobie i Karolowi obiadek. Do wieczora siedzieliśmy na ogrodzie i rozmawialiśmy :-)
Tymczasem czas się ogarnąć, bo za godzinę wychodzę do pracy. Miałam mieć wolne, ale zmienili mi grafik... Prognozowana pogoda 29stopni. A ja do 18:30 w pracy :-((
Uciekam.
Miłego dnia :-*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz